Piątka od producenta #4 – JR!

Urodzony w Kolonii w Niemczech, aktualnie reprezentuje Danie. Miał przyjemność pracować z takimi artystami jak: Black Milk, Edo G, Guilty Simpson, Kev Brown, Planet Asia czy Rakaa Iriscience. Do tworzenia muzyki podchodzi ze sporym dystansem co zdaje się być dobrą taktyką. Przed Wami połowa duetu producenckiego JR & Ph7 – JR!

1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?

“Yeah of course, everybody has weaknesses. I think what’s key is how you deal with them and trying to turn a weakness in to a strength. I think it’s important to put oneself in new situations outside of one’s comfort zone in order to learn and just get new perspective on things and a better understanding of oneself and life. In regards to music I think it always has to be honest, even if that means you have to expose yourself and your weaknesses. That honesty is a strength in itself.”

Oczywiście, że tak, każdy ma słabości. Myślę, że kluczem do sukcesu jest sposób w jaki sobie z nimi radzisz i próbujesz zamienić je w zalety. Uważam także, że ważne jest znajdowanie siebie samego w zupełnie nowych sytuacjach, gdzieś poza granicami własnej strefy komfortu, po to, by nauczyć się spoglądać na nowe rzeczy z zupełnie innej perspektywy, by lepiej zrozumieć siebie i życie. W odniesieniu do muzyki myślę, że zawsze trzeba być szczerym, nawet jeżeli to oznacza, że musisz wyeksponować swoje słabości. Szczerość jest zaletą samą w sobie.

2. Co Cie inspiruje?

“My travels first and foremost I would say. Then free time and a good sample lol.”

Przede wszystkim wskazałbym moje podróże. Później czas wolny i dobre sample (śmiech).

3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?

“I don’t think that it matters what equipment you use, wether it’s old or some futurama software. All that matters is the music that you make with it. If the track sounds great, who cares what you did it with. I know people who have crazy expensive equipment but their music sounds bad. And then you have guys like PH7 who mixes all our records on his laptop and it’s sounds just right. So I’d say find the equipment that you are comfortable with and do your thing. In terms of convenience, of course technology has made things easier. I was just in Portugal and made a track at the beach house on my laptop. Just to have the opportunity to do music wherever you are, I think thats pretty convenient. Otherwise it would probably be tough for us since we live in different countries. PH7 lives in Cologne, Germany and I live in Copenhagen, Denmark.”

Nie sądzę, żeby fakt jakiego sprzętu używasz miał jakiekolwiek znaczenie, obojętnie czy oprogramowanie jest bardzo stare, czy mocno wybiegające w przyszłość. Naprawdę liczy się jaką muzykę zrobisz z jego pomocą. Jeżeli numer brzmi dobrze, kogo obchodzi czym go zrobiłeś? Znam ludzi, którzy posiadają szalenie drogi sprzęt ale ich muzyka brzmi kiepsko. Masz też gości takich jak Ph7, którzy miksują nasze numery na laptopie i wszystko brzmi jak powinno. Powiedziałbym, że powinno się szukać wyposażenie, z którym będzie nam wygodnie i po prostu robić swoje. Pod względem wygody oczywiście technologia wiele nam ułatwiła. Niedawno byłem w Portugalii i zrobiłem kawałek na moim laptopie w domku przy plaży. Wystarczy mieć możliwość robienia muzyki gdziekolwiek, to jest według mnie najwygodniejsze. W przeciwnym razie byłoby to prawdopodobnie bardzo trudne dla mnie i Ph7, ponieważ żyjemy w różnych krajach – on mieszka w niemieckiej Kolonii, a ja w duńskiej Kopenhadze.

4. Twoja wizja producenta kompletnego?

“All I know is that I’m far away from it. I work completely sample based, just because I love it don’t know any better lol. A complete producer to me is able to adapt to the artists he or she is working with while still having his or her own sound. I think that is probably the highest level you can reach. For instance, Will I Am can do an ill west coast track for The Game, a smooth conscious track for Kweli and a number one hit for the Black Eyed Peas and at the same time you can always hear that it’s a Will I am production, regardless of who he works with. It’s that adapting while having a signature sound that I think is a phenomenal skill. On a personal level, I’d say you just have to be a reasonable person with a good head on your shoulders, so you stay grounded and don’t believe everything people around are saying.”

Wiem, że sam jestem daleki od tego. Pracuję całkowicie w oparciu o sample, dlatego, że to kocham i nie znam lepszego sposobu(śmiech). Dla mnie producent kompletny jest w stanie dostosować się do artystów, z którymi pracuje, jednoznacznie pozostając przy swoim własnym brzmieniu. Myślę, że to prawdopodobnie najwyższy poziom jaki można osiągnąć. Na przykład, Will.I.Am może zrobić świetny west-coastowy numer dla The Game’a, łagodny bit dla Taliba Kweli i hit list przebojów dla Black Eyed Peas i w każdym z nich usłyszysz, że to produkcja Willa, niezależnie od tego, z kim pracował. Zdolność adaptacji przy jednoczesnym charakterystycznym brzmieniu – myślę, że to nadzwyczajna umiejętność. Osobiście sądzę, że musisz być po prostu rozsądny i mieć głowę na karku, stąpać twardo po ziemi i nie wierzyć we wszystko co gadają ludzie dookoła.

5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!

„I think for me the best memories are the travels we do for our music, the people we meet and the experiences we make there. Just travelling and meeting different people from all over the world who genuinely like our music. I mean just that fact is surreal. I’ve personally met many people through music, that now I can now call my friends and that’s the best. We also feel blessed to be able to work with artists that we are truly fans of and that we get respected for what we do and how we do it. Because, in the end we are just two regular dudes, who want to make music and have a good time and leave all that other bullshit to others. It sounds simple but it’s true: if you work hard, stay humble and are nice to people, good things will happen.”

Myślę, że najlepszymi wspomnieniami są wszystkie podróże związane z naszą muzyką, ludzie, których dzięki niej poznaliśmy i wszelkie przeżyte doświadczenia. Podróżowanie i poznawanie wszystkich, którzy autentycznie lubią naszą muzykę. To jest jakby surrealizm. Osobiście spotkałem wielu ludzi dzięki muzyce, których teraz mogę nazwać przyjaciółmi i to jest w tym wszystkim najlepsze. Uważamy także za błogosławieństwo możliwość pracy z artystami, których jesteśmy wielkimi fanami i dzięki, którym szanuję się nas za to co robimy. Przecież jesteśmy dwoma zwykłymi kolesiami, którzy chcą robić muzykę i dobrze spędzać czas, a wszystkie dalsze bzdury zostawić dla innych. Zabrzmi banalnie, ale to prawda – jeśli pracujesz ciężko, jesteś skromny i miły dla ludzi – czekają cię w życiu dobre rzeczy.

Po więcej informacji zapraszam na: http://www.facebook.com/jrandph7

Tagi: ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: