Piątka od producenta #1 – Marco Polo!

Pochodzi z Toronto w Kanadzie, przeniósł się jednak do Nowego Jorku by spełnić muzyczny sen. Współpracował z wieloma legendami takimi jak: Buckshot, Royce Da 5’9”, Sadat X, Talib Kweli. Charakteryzując muzykę tego człowieka, zacytuję jego własne słowa: „I am determined to bring back the authentic boom bap Brooklyn sound to hip-hop”. Mowa o kultowym już producencie – Marco Polo!

1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?

“I take what I do very seriously. So, with that comes a lot of „moments”.  My overall mood is usually directly related to the quality of my musical output.  If I’m making stuff I consider to be dope I’m confident that week, if I’m making mediocre beats I get down.  I put retarded expectations on myself which is a real son of a bitch!  That’s one of the problems I’ve had evolving as a producer. I think too much now instead of just having fun when I first started and really didn’t know what I was doing. I’m my own worst competition/enemy sometimes.  If that even makes sense?  How I deal with it is to step away from the studio and just do other shit which helps the creative tank build up again.”

Wszystko co robię, biorę na serio. W związku z tym miewam wiele takich “momentów”. Mój ogólny nastrój jest zazwyczaj bezpośrednio związany z jakością mojej muzycznej wydajności. Jeśli robię coś, co uważam za dobre – jestem pewny siebie. Jeśli robię mierne bity, to się załamuję. Mam względem siebie samego ogromne oczekiwania, co jest dość trudne. To jeden z problemów na jakie napotkałem doskonaląc się jako producent. Teraz za dużo myślę, zamiast po prostu czerpać z tego zabawę, jak za pierwszym razem, kiedy jeszcze właściwie nie wiedziałem co robię. Czasem sam dla siebie bywam największym wrogiem. Jeśli to w ogóle ma jakiś sens? Radzę sobie z tym po prostu wychodząc ze studia i zajmując się czymś zupełnie innym, to pomaga na nowo „napełnić zbiornik” kreatywności.

2. Co Cie inspiruje?

“Random sounds inspire me. A open snare on a funk record. I weird, spacey moog sound. It can really be anything I think is dope. Also hearing new music from the producers and artists I respect will send me to lab on some I gotta out do them. Friendly competition is healthy.”

Inspirują mnie przypadkowe dźwięki. Werbel w funkowym nagraniu. Dziwne dźwięki syntezatora Mooga. To może być cokolwiek, co uważam za naprawdę zajebiste. Także słysząc nową muzykę od producentów i artystów, których szanuję, motywuję się by wejść do studio i coś zmajstrować. Przyjacielska rywalizacja jest zdrowa.

3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?

“If I didn’t have my MPC I’d be screwed!  So I rely completely on technology. If I didn’t have it I could still compose & produce music but I’m very hands on with it. The MPC allows me to bring all my ideas to life.”

Gdybym nie posiadał mojego MPC, byłbym skończony. Więc kompletnie polegam na technologii. Jeśli nie miałbym takich możliwości, wciąż mógłbym komponować i produkować muzykę, ale nie działabym tak aktywnie jak teraz. MPC pozwala mi wprowadzić wszystkie moje pomysły w życie.

4. Twoja wizja producenta kompletnego?

“Confidence is important.  I always try and build with MC’s before we record to make sure everyone is on the same page. I’ve made the mistake of assuming a MC will go a certain direction on a track and it turns out they heard something completely different.  Now I make a point of building, talking as much as possible.  But really it’s different to each artist you work with. Some MC’s don’t like a producer getting involved on that level but I always like to build with artists as oppose to sending a beat and waiting to get something back.  A producer guides the direction of the song.  Knows about the mixing & mastering process (so important and so slept on by most people….)  I always prefer to track vocals at my studio so I can put my two cents in on delivery, energy & make sure quality vocal recordings happen. hate distorted vocals!”

Pewność siebie jest ważna. Sam zawsze staram się próbować wszystkiego z raperami tak, by każdy wiedział co ma robić. Popełniłem błąd zakładając, że MCs obiorą jakiś konkretny kierunek we wspólnym kawałku, a jak się okazuje – oni mają zupełnie inne wizje. Teraz staram się budować jakąś relację i przedyskutować temat jak tylko się da. W rzeczywistości jednak, z każdym artystą jest zupełnie inaczej. Niektórzy MCs nie lubią, kiedy producent angażuje się zbytnio w pracę, która należy do nich, dlatego często wysyłam bit i czekam na to, co dostanę z powrotem. Producent wyznacza kierunek utworu. Znając się na procesach mixu i masteringu (tak ważnych, a często pomijanych przez większość ludzi) preferuję, gdy ścieżki wokalne trafiają do mojego studio i mogę do nich dołożyć swoje pięć groszy, dbając o odpowiednią jakość utworu. Nienawidzę zniekształconych wokali.

5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!

“I have a lot of great memories and hopefully more to come, I ain’t done yet!  Large Professor recording „The Radar” at my studio was a moment!  Going to Kool G Rap’s crib and working on music was nuts.  Hearing Rakim’s raps on my beat was bananas too.  Traveling the world with Masta Ace has been a huge life highlight.  Getting love in places like South Africa, New Zealand, Australia, Europe. I’m greatful for it All!”

Posiadam wiele wspaniałych wspomnień i mam nadzieję, że wiele jeszcze przede mną. Wciąż z tym nie skończyłem! Large Pro nagrywający „The Radar” w moim studio, to była piękna chwila. Praca nad muzyką w mieszkaniu Kool G Rapa – czyste wariactwo. Byłem niezwykle podjarany mogąc usłyszeć zwrotki Rakima na moim bicie. Podróże po świecie w towarzystwie Masta Ace’a to jedna z moich największych życiowych atrakcji. Dostałem tyle miłości w miejscach takich jak – Południowa Afryka, Nowa Zelandia, Australia, Czy Europa i jestem za to wszystko bardzo wdzięczny!

Po więcej informacji zapraszam na:http://www.marcopolobeats.com

Tagi: ,

Odpowiedzi: 6 to “Piątka od producenta #1 – Marco Polo!”

  1. thesavoysessions Says:

    Wywiad z Tobą byłby niewiele inny. Nikt chyba nie wymaga tyle od Ciebie co Ty sam i też wszystko zawsze traktujesz mega poważnie, no i są efekty! Z resztą, już Ci to mówiłam – podejściem niewiele się różnicie, czekam więc co mi powiesz za kilka lat, jak sama zapytam o najlepsze muzyczne wspomnienie, kiedy Cię spotkam gdzieś w Nowym Jorku!

    Great work you’ve done here :)

  2. Revo Says:

    Przecież Ty jesteś mistrzem chłopie! Taki wywiad na start! A Marco Polo pewnie nawet nie był świadomy tego, jak dobry producent, a przede wszystkim świadomy tej kultury człowiek, zadał mu te 5 pytań! PROOOOPSY!!!!

  3. Kater Banita Says:

    Za dobre życie i wspaniałą pracę, każdy człowiek powinien mieć szacunek. Tobie należy się on za całokształt. Oby przyszłość była kierowana Tobą, a nie Ty nią. Niech Ci się wiedzie. Szaleństwo i pełna profeska… Pokój

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: