Przypomniałem sobie ostatnio blogowe podsumowanie ubiegłego roku, w którym to wyszło na jaw, że bardzo opuściłem się w kwestii muzycznych publikacji. Chcący to zmienić ciężko pracuję od początku stycznia, a dziś znów przyszedł dzień na umieszczenie kolejnego utworu w sieci. Tym razem postaram się zabrać Was w dziką podróż w gąszczu niekończącego się lasu tropikalnego. Utwór „Tropical Forest” to autorska wizja odczuć jakie mogłyby pojawić się będąc w ogromnej, tropikalnej puszczy. Mogłoby to tak brzmieć?
Tropical Forest!
Maj 9, 2013G-Soul!
Kwiecień 28, 2013
Niedawno uświadomiłem sobie jak ważnym czynnikiem zewnętrznym są dla mnie promienie słoneczne. W ostatnim czasie to dzięki nim muzycznie rozwinąłem nieco skrzydła co bardzo pozytywnie wpłynęło na mój humor. Dziś znów prezentuję nowy utwór, którego tytuł brzmi „G-Soul”. Zamysł utworu w delikatnym stopniu opiera się na elementach Funku z Zachodniego Wybrzeża, łącząc jednak pewne emocje, których wcześniej nie połączyłbym ze sobą. Stąd także nazwa, która wpadła mi do głowy samoczynnie i przypadła do gustu równie szybko. My tu gadu gadu, a utwór stygnie!
Follow The Sun!
Kwiecień 8, 2013Dziś wreszcie dotarło do mnie troszkę więcej promieni słonecznych i od razu wybudziłem się z zimowego snu. To chyba przez ten brak sprzyjającej aury dopadła mnie niemoc twórcza, która uprzykrzała mi życie przez ostatnie tygodnie. A dzisiejszego poranka wstałem – ujrzałem wiosenne barwy – od razu trafił mnie muzyczny szał i udało mi się dokończyć utwór instrumentalny, który ciągnie się za mną od kilku dni. Stwierdziłem więc, iż zadedykuję go mojej wybawczyni – pogodzie! „Follow The Sun” – mam nadzieję, że to początek wzmożonych działań! Oby do przodu!
Aptaun Support 2!
Luty 24, 2013Już rok temu wytwórnia Aptaun wyszła z inicjatywą o nazwie “Aptaun Support”, która promować miała mniej znanych szerszemu gronu artystów, pewnie pamiętacie? W ubiegłorocznym konkursie udało mi się przebrnąć przez sito eliminacyjne i na tym skończyła się wspomniana przygoda. W bieżącym roku znów wznowiony został kontest. Tym razem jednak miałem o wiele więcej “szczęścia”! Okazało się, że wygrałem batalię remixową i zostałem – “ASem Aptaunu” – nie wiem co te słowa zmienią w mojej muzycznej podróży ale cieszę się, że cokowe starania w jakimś stopniu zostały docenione! A remix można odsłuchać tutaj:
NeWay!
Luty 2, 2013Album instrumentalny “NeWay” to trasa, którą obrałem i starałem się kroczyć wyobrażając sobie tę kilkunastominutową wyprawę. Dla mnie są to nowe drogi, które ujawniam przed samym sobą i tymi, którzy razem ze mną wyruszyli w podróż, by odkrywać nieoświetlone szlaki. Dziękuję Ci za spędzony czas, za ten spacer, za Twoją obecność!
Video-singiel promujący album:
Video-singiel z NeWay!
Styczeń 19, 2013I stało się! Mam zaszczyt zaprezentować Wam obraz wideo do singla promującego mój nadchodzący album instrumentalny – „NeWay”, który ukaże się 2. lutego 2013 roku. Chciałbym by ten tytułowy utwór zabrał Was w podróż moimi, nowymi ścieżkami, które staram się przecierać samemu sobie w drodze do nowego. Nie wiem, gdzie zaprowadzą mnie te szlaki w przyszłości, dziś jednak jestem w miejscu, które odkrywa przede mną nowe możliwości. Wejdźcie teraz w moje buty, zapraszam do wędrówki…
Podsumowanie roku 2012!
Grudzień 30, 2012
Koniec roku zbliża się niewątpliwie wielkimi krokami. Dla wielu nadarza się czas podsumowań własnych dokonań, zamiarów, niepowodzeń czy sukcesów. Czemu by właśnie w ten sposób nie pożegnać się z rokiem 2012?
Myśląc na temat streszczenia bieżących dwunastu miesięcy stwierdziłem – czy to ma sens? Wydawało mi się, że nie będzie w nim specjalnie co zawrzeć. Przeszperałem więc bloga i przyznać muszę, że przez moją fatalną pamięć pominąłem sporo istotnych faktów, z których zaraz się wyspowiadam. Jak więc minął mi rok 2012?
Najważniejszym dokonaniem, który stał się faktem w roku planowanego końca świata i niejako wpłynął na mnie najbardziej był – oficjalny debiut. Mój podkład znalazł się na płycie Pyskaty – „Pasja” w schowanym utworze. Poświęciłem temu cały akapit jako istotny element roku 2012! A co jeszcze?
Remixy:
* Bisz – „Za bardzo”
* Akua Naru – „The world is listening” - Wywalczył pozycję w finałowej grupie
* Młody - „Spacer” – Udało się zająć pierwsze miejsce
* Mor W.A. – „Korzenie” – Właściwie wykonany był w roku 2011 ale przez fakt, iż zwyciężył w konkursie na remix, znalazł się na oficjalnej reedycji MorWY w roku bieżącym
* Karim – „Dobrze wiesz” – Laureat głównej nagrody
* Aptaun Support – Remix przeszedł przez sito eliminacyjne. Nie odniósł zwycięstwa, natomiast zajął bardzo wysoką lokatę
* Eskaubei – „Boisko” - Jako fan koszykówki cieszę się, że udało mi się pozyskać acapelle do tego utworu
Oczywiście nie byłbym to ja, gdyby okazało się, że przez cały rok wykonałem raptem tyle remixów. Wielu z nich zwyczajnie nie publikowałem z różnych powodów. Uwielbiam remixy! Najbardziej rozwojowa droga!
Artykuły:
* „Oficjalny debiut” – Czyli o tym już było wyżej
* „Producencki biznes” – Czyli o pieniążkach z muzyki
* „Uniwersalizm producencki” – Czyli o cesze bardzo istotnej podczas mojej podróży z muzyką
* „Warsztaty muzyczne na Katowice Street Art” - Czyli o tym przybliżę później
* „Kodeks samplingu” – Czyli o tym co pozwalają, a czego nie pozwalają samplować
* „Plagiat – Czyli jak uśmiercić produkcję muzyki” – Czyli o postawie plagiatora
* „Rola producenta w rapowym utworze” – Czyli o roli jaką pełni muzyk w utworach
Pisarz ze mnie żaden ale niekiedy potrzebuję wyrzucić z siebie kilka kwestii związanych z tym co mnie tworzy. Bardzo żałuję, że nie powstało więcej artykułów mimo masy tematów, które chodzą mi po głowie lecz były także inne rzeczy do zrobienia. Jakie? A choćby ta…
Cykl – “Piątka od producenta”:
To jedna z rzeczy, które napawają mnie straszną dumą. Wymyśliłem sobie wizję cyklu, w której zadaję pytania producentom, podjąłem wyzwanie i wdrożyłem go w życie. Przyznam, że obecność takich gości przerosła moje oczekiwania – z tego miejsca jeszcze raz muszę podziękować przepytanym muzykom i Wam, tym dzięki, którym „Piątka” dotarła tak daleko! A kto w niej gościł?
* #1 – Marco Polo
* #2 – Oer
* #3 – DJ Vadim
* #4 – JR
* #5 – Czarny
* #6 – Kixnare
* #7 – Święty
* #8 – TeTris
* #9 – The Returners
* #10 – Donatan
* #11 – DJ Ike
* #12 – Stona
* #13 – DJ 600V
* #14 – Zeus
* #15 – 20Syl
Warsztaty:
Miałem okazję także uczestniczyć w kilku ciekawych warsztatach/eventach:
* Warsztaty produkcji muzyki prowadzone przez Kubę Sojkę, które otworzyły mi oczy w wielu muzycznych kwestiach
* Warsztaty „Field Recordingu” prowadzone przez Marcina Dymitera – kilka dni spotkań, które przeniosły mnie w inny świat, nauczyły wykorzystywać posiadany rekorder i rzutują do dziś podczas tworzenia – jedno z ciekawszych doznań!
* Mistrzostwa Polski producentów czyli – Beat Battle V – Sam fakt, że dostałem się do tak zacnego grona niewątpliwie odcisnęło jakieś pozytywne piętno. W pierwszej rundzie natrafiłem na Oera, z którym pojedynek okazał się moją prywatną dumą i poprzedził bardzo budującą rozmowę!
Inne:
W 2012 pod względem koncertów bywało różnie. Finanse nie zawsze pozwalały zwiedzić wszystko co chciałbym zobaczyć. natomiast jako, że jestem osobą cieszącą się z pozytywów – nie załamuję się. W tym roku widziałem: Afu Ra, B.O.K., Eldo, Janelle Monae, Lauryn Hill, Molesta Ewenement, Nneka (zaliczam do tego roku), Ostr, Pyskaty, Pinnawela, Pyskaty, Ten Typ Mes, VNM, W.E.N.A. i zapewne jeszcze sporo więcej jednak znów muszę poskarżyć się na swoją słabą pamięć!
W kwestii nabywania albumów w wersji fizycznej był to bardzo dobry rok. Kolekcja płyt CD jak i Winyli niewątpliwie urosła w oczach!
Niepowodzenia:
Zapewne w tym miejscu mógłbym umieścić parę myślników. Nic jednak nie uważam za taką porażkę jak brak jakiegokolwiek albumu w dyskografii. Usprawiedliwieniem może być fakt, że zdecydowanie nie próżnowałem ale chyba nie powinienem wyciągać tej karty. Ogromny prywatny zawód roku 2012. O tyle cieszę się, że wyciągnąłem właściwe wnioski, które wpłyną na wydawnictwa w roku 2013 – pierwsza już niemal na samym początku nowego roku!
To by było chyba na tyle!
Dziękuję, że byliście ze mną w tym roku. Przed nami kolejny, miejmy nadzieję, że jeszcze lepszy, 2013!
Beatbattle.Poznań V – Cok vs Oer!
Grudzień 16, 201215. grudnia 2012 roku odbyły się 5. Mistrzostwa Polski Producentów w Poznaniu. Od samego początku widać było, że organizatorzy dołożyli wszelkich starań by to wydarzenie przybrało taką postać jaką ostatecznie udało się uzyskać. W tej kwestii był to iwent wysokich standardów. Mnie – szaraczkowi – przytrafiło się dostać drogą kwalifikacji do ścisłego finału i nie ukrywam, że sam ten fakt napawał mnie dumą jeszcze przed startem. Było nas 12. w kategorii Beat Show więc pierwsza runda połączyła nas w 6 par dzięki losowanym karteczkom numerycznym. Jako osobę do pary w czwartej walce otrzymałem producenta, którego obawiałem się chyba najbardziej. Jeszcze niedawno zapraszałem go do cyku: „Piątka Od Producenta” jako – według mnie – jednego z najlepszych z dziedziny produkcji muzyki w naszym kraju. Cieszyłem się bardzo, gdyż w zasadzie spełniło się jakieś z moich mniejszych marzeń i miałem okazję wymienić ‘ciosy’ z taką postacią jaką jest – Oer! Po walce otrzymałem sporo ciepłych słów, które motywują mnie do jeszcze cięższej pracy! A tutaj zamieszczam audio z bitwy: Cok vs Oer!
Mistrzostwa Polski Producentów!
Listopad 19, 2012Będąc nieco zorientowanym w świecie muzycznym, łatwo natrafić na informację dotyczące Mistrzostw Polski beatmakerów. Są to zawody, mające na celu wyłonić najlepszego muzykanta w kategorii “Live Act” oraz “Beat Show“. Tym razem kolej na piątą już odsłonę “Beat Battle“, która odbędzie się 15. grudnia tego roku w Poznaniu. Dlaczego o tym piszę? Choćby dlatego, że sama inicjatywa rzuca nieco światła na producentów. Ponieważ organizacja zdaje się być świetna. Tym bardziej podziwiać można fakt ten, gdyż eventy tego typu niekoniecznie muszą przyciągnąć wielkie tłumy, a jednak organizatorzy próbują. Ale to jeszcze nie wszystko! Eliminacje wyłoniły kilkunastu muzycznych zapaleńców i… kurczę znalazła się tam również moja, skromna osoba! A tak wygląda line up:
LIVE ACT
- Cas
- Kaees
- Npot
- Odaibe
- Swingtown
- Toucanstyle
BEAT SHOW
- Cok
- Boorak
- Globalny Odlot
- Górski
- Kapah
- Lux Familiar
- Naphta
- Oer
- Random Trip
- Rockets
- Soulpete
- Szatt
Więcej informacji znaleźć można tu: http://www.proporcja.com/beatbattle-poznan
Piątka od producenta #15 – 20Syl!
Październik 19, 2012
Wywodzi się z Nantes – miasto w zachodniej części Francji. Charakteryzując jego osobę, użyć powinno się stwierdzenia – „człowiek orkiestra”. MC, producent, DJ, a każdy z tych elementów wykonuje na najwyższym poziomie. Współtwórca bardzo uznanych kolektywów takich jak: Hocus Pocus czy C2C. Zdaje się być oczywistym kto jest ostatnim gościem cyklu – gwoli ścisłości – 20Syl!
1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?
“I’m made of weakness! Weakness is the artist’s power. Weakness is an inspiration, a sensibility. I’m not fighting against it, just trying to use it to be creative.”
Składam się ze słabości. Słabość jest mocą artysty. Słabość jest inspiracją, wrażliwością. Nie walczę z nią, staram się ją wykorzystać w kreatywny sposób.
2. Co Cie inspiruje?
“I think human nature is my main inspiration, but I’m also digging music, movies and graphic design – In fact everything I hear, see and touch inspires me.”
Myślę, że ludzka natura jest moją główną inspiracją, ale uwielbiam także muzykę, filmy, design graficzny – w istocie wszystko co słyszę, widzę i dotykam jest dla mnie inspirujące.
3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?
“I’m not really attached to equipment, for example, I’ve started in ‘95 on Yamaha Expander + Atari, then I worked for 3 years on Akai S2000 & S3000XL and MPC. Today I’m working exclusively on Logic Pro with virtual samplers. There’s maybe one thing that I’m really attached to – myy instruments: Rhodes Piano, Wurlitzer, Clavinet, Precision Bass, Sixtrack Synth (sequential circuits)… But for my productions, I think, I could work with any type of software/ hardware as the sound I want is already in my mind.”
Nie jestem zbyt przywiązany do sprzętu, dla przykładu – zacząłem w 1995 na Yamaha Expander + Atari, później przez 3 lata pracowałem na Akai S2000, S3000XL i MPC. Dziś działam wyłącznie na Logic Pro wykorzystując wirtualne samplery. Jest być może jedna rzecz, z którą jestem związany od zawsze – moje instrumenty: Rhodes…. Jednak biorąc pod uwagę moje produkcje, to myślę, że mógłbym pracować przy użyciu dowolnego softu/ sprzętu, bo, ze dźwięk, który chciałbym osiągnąć tkwi głęboko w mojej głowie.
4. Twoja wizja producenta kompletnego?
“It depends if you’re talking about “beatmaking” or “production”.
In my opinion, the perfect producer has to be a multi-instrumentist, engineer and beatmaker at the same time. If he’s not he has to get the complete address book and the perfect music knowledge. The beatmaking is only just one side of the production (in a broad sense) – the art of playing with the groove.”
To zależy, czy pytasz o beatmaking, czy produkcję. W mojej opinii, producent idealny musi być multi-intstrumentalistą, inżynierem i beatmakerem jednocześnie. Jeśli nim nie jest, musi zdobyć kompletną listę adresów (chodzi o ludzi, którzy się na tym znają), a także pełną wiedzę z tego zakresu. Beatmaking to tylko jedna ze stron produkcji (w szerokim ujęciu tego znaczenia), sztuka zabawy z groovem.
5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!
“Each time I’ve done something creative and filled a small part of my emptiness. That’s really how I feel: when I’m not creative in some way, there is something missing and the best memory about making music are that short instants.
So, if you’ve some emptiness to fill, the pleasure of making something from scratch is probably what you need.”
Zawsze, gdy zrobię coś kreatywnego i wypełnię tym mała część mojej wewnętrznej pustki. Oto jak naprawdę się czuję: kiedy nie jestem w jakiś sposób kreatywny, czuję, że czegoś mi bardzo brakuje i wszystkie najlepsze wspomnienia związane z tworzeniem muzyki stają się krótkimi mrzonkami. Więc jeżeli posiadasz jakąś pustą przestrzeń, którą trzeba wypełnić, to przyjemność robienia czegoś od podstaw jest prawdopodobnie tym, czego ci wtedy potrzeba.
Po więcej informacji zapraszam na: http://www.onandon-records.com
Piątka od producenta #14 – Zeus!
Październik 12, 2012
Miejsce, z którego pochodzi to Łódź. Szersze grono łączy jego osobę z „Mistrzem Ceremonii” – czyli potocznie – jako rapera. Ciekawostką natomiast jest fakt, że płyty, które wydaje w całości lub niemal w całości wyprodukowane są przez niego. Współpracował m.in. z takimi artystami jak: Cira, Miuosh czy Joteste, z którym współtworzy projekt Pierwszy Milion. Panie i Panowie – Zeus!
1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?
Chyba o wiele częściej życiowo niż muzycznie, choć od jakiegoś czasu walczę z nimi z jako takim sukcesem. Jeżeli chodzi o takie życiowe dołki, czasem niełatwo się z nich wygrzebać, zwłaszcza będąc osobą taką, jak ja, nie dopuszczającą do siebie ludzi zbyt blisko. Chyba nadal uczę się radzić sobie z tym, radzić samemu. Ogromny wpływ ma na mnie muzyka, której słucham i próbuję w cięższych momentach nie przybijać się już kompletnie dołującą muzą, jak robiłem to kiedyś. Staram się poprawić własny nastrój słuchając czegoś pozytywnego. I spacerując. Mnóstwo czasu spędzam chodząc po mieście i słuchając muzyki. To chyba najważniejszy czynnik, który potrafi wprawić mnie w lepszy nastrój. Jeżeli chodzi o kwestię, nazwijmy to “artystyczną“, mam ten komfort, że zarówno rapuję jak i robię muzykę więc okres mojej aktywności w obu tych sferach następują naprzemiennie. Czasem nie piszę nic przez parę miesięcy ale robię bity i na odwrót. Chyba to pozwala mi na uniknięcie “chwil słabości” w tej kwestii.
2. Co Cie inspiruje?
W kwestii produkcyjnej, największy wpływ ma na mnie twórczość innych. Słucham bardzo różnej muzyki i inspirują mnie elementy wielu gatunków. Przekłada się to później na uatrakcyjnienie/udziwnienie moich produkcji. Często zdarza się też, że zainspiruje mnie samo brzmienie np. smyczków itp. Podoba mi się, jak brzmi jakiś instrument i od razu chcę zagrać nim jakąś melodię. Nawet przygotowanie sobie paczki z nowymi brzmieniami bębnów sprawia, że chce mi się działać. Generalnie “odświeżanie” baz czy to brzmień czy sampli działa bardzo inspirująco.
3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?
W “Beatkingz” RZA powiedział coś w stylu “znajdź swoją maszynę i stań się mistrzem w jej obsłudze“. Myślę, że kreatywność i opanowanie tej swojej “maszyny” jest podstawą. Przerobiłem w życiu kilka programów muzycznych, MPC, keyboard MIDI, a dziś robię muzykę na laptopie i jestem zadowolony. Mam laptopa, mikser i odsłuchy. I chyba znalazłem tę “swoją maszynę“. Czy można to określić mianem “sprzętu do produkcji muzyki“? Kwestia sporna. Oczywiście kamieniem bym sampla nie wyciął ale laptop to laptop (śmiech). Inną kwestią jest sprawa brzmienia. Tu ciężko przeskoczyć pewne rzeczy. Słabe głośniki np. od wieży zawsze będą to brzmienie zniekształcać. Ja od zawsze czułem, że w kwestii brzmienia nie jestem mistrzem. Bywam raczej typem od ciekawych pomysłów więc zbytnio się tym nie przejmowałem. Znalazłem swoje miejsce w szeregu.
4. Twoja wizja producenta kompletnego?
Producent kompletny powinien skomponować muzykę, zrealizować nagranie w studio, dobrze to zmiksować i zmasteringować. Dochodzi również opcja produkcji wykonawczej nagrania/albumu. Jestem producentem mocno niekompletnym (śmiech)!
5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!
Dla mnie najlepszym wspomnieniem jest chyba moment, kiedy zrobiłem swój pierwszy bit, na konsoli Playstation, korzystając z programu Music. Muzyka od zawsze była dla mnie ważna ale nigdy nie pomyślałbym, że nie mając wykształcenia muzycznego mogę samodzielnie ją tworzyć. Pamiętam jak dziś emocje towarzyszące słuchaniu tego, złożonego z “kolorowych klocków” tworu. Biegałem po pokoju jak po wypiciu kilku napojów energetyzujących. Ten entuzjazm został mi do dziś i nic, żadna adrenalina koncertowa, mimo iż jest niesamowita, nie przebija uczucia, kiedy spełniasz się tworząc coś. Świat nie ma pojęcia, że dla Ciebie dzieje się wtedy coś pięknego!
Po więcej informacji zapraszam na: http://www.facebook.com/zeuspierwszymilion
Piątka od producenta #13 – DJ 600V!
Październik 5, 2012Wywodzi się z Warszawy. Legendarny producent i DJ. Współpracował z takimi artystami jak: Chada, Diox, Ero, Fisz, Kasta Skład, Mes, Numer Raz, Onar, Pelson, Pezet, Pono, Rahim, Sokół, Tede, Włodi i wieloma innymi. Jeden z fundamentalnych filarów polskiej produkcji. Dzisiaj możecie przeczytać odpowiedzi – DJ 600V!
1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?
Chwile słabości?
2. Co Cie inspiruje?
Najbardziej życie. Staram się opowiadać nutami o tym, co jest we mnie, a to co jest we mnie bierze się z otoczenia, czyli – życia.
3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?
Rozumiem, że chodzi o sprzęt muzyczny. Na pewno wiele ułatwia, gdyż daje brzmienie ale tym samym ogranicza. Nie używam i nigdy nie używałem MPC. Kiedyś korzystałem z sp1200 ale to tez historia. Po stworzeniu odmiennie brzmiących płyt (600&Ron-G, Raggabangg) w 2012/2013 wracam do tradycyjnie brzmiącego hip hopu na zakurzonych bębnach i zrobię to bez tych urządzeń = na ucho.
4. Twoja wizja producenta kompletnego?
Jest chyba kilka recept. W każdym razie styl to numer 1 na mojej liście. Producent musi być rozpoznawalny, klejący podrabianą papkę zarabiacze to dla mnie tandetni rzemieślnicy więc trzeba wnosić cos swojego. Czyli styl i kreatywność.
5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!
Satysfakcja z odnajdywania własnych receptur na piękno w muzyce. To dzieje się każdego dnia. tych wspomnień jest więcej niż zdołałbym zapamiętać. W pełni realizuję sens życia zawodowego i odnajduję sens w znaczeniu ogólnym. Czuję, że coś po mnie zostaje – coś więcej niż opakowania po żarciu na dnie kosza na śmieci.
Po więcej informacji zapraszam na: http://www.v6.pl
Piątka od producenta #12 – Stona!
Wrzesień 28, 2012
Dowód w miejscu urodzenia pokazuje – Żory( woj. Śląskie). Współpracował z takimi artystami jak: Brudne Serca, Ero, Hades, Jot, Mes, Prys, Pyskaty, Raca, Stasiak, W.E.N.A., Wigor czy VNM. Sprawia wrażenie muzycznego outsidera, który niewątpliwie należy do czołówki polskich producentów muzycznych. Dzisiejszym gościem cyklu jest – Stona!
1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?
Każdego dopadają, grunt żeby się im nie poddać. Ja podczas takich chwil porzucam produkcję muzyki i staram się słuchać wielu różnych rzeczy czekając na ten moment, w którym coś mnie zainspiruje lub zachęci do ponownego tworzenia. Czasem jest to kilka godzin, niekiedy kilka dni, nie ma na to niestety reguły.
2. Co Cię inspiruje?
Inspiracją jest muzyka, która mnie otacza. Głównie soul i funk z lat 70- tych, no i hip-hop pod każdą postacią i z różnych zakątków świata.
3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?
Posiadanie sprzętu może zarówno pomóc jak i przeszkodzić. Wszystko zależy od osoby, która go używa. Natomiast zdecydowanie nie jest to warunek konieczny do kreowania dobrze brzmiących podkładów muzycznych. Sam posiadam w sumie tylko klawiaturę sterującą i dobre słuchawki. Cała reszta tkwi w głowie, kreatywności i w umiejętnościach wykorzystania tego co się posiada (jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma).
4. Twoja wizja producenta kompletnego?
Biorąc pod uwagę powyższe moje zdania, kompletny producent przede wszystkim powinien być świadomy tego co robi, winien być kreatywny, nie zamykać się na różne muzyczne wariacje. Musi mieć warsztat umożliwiający wykonanie jego pomysłów oraz zapewniający dobre brzmienie. Umiejętność wysłuchania oraz motywowania osób, z którymi się pracuje też jest cechą pożądaną.
5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!
Najlepsze wspomnienia wiążą się z takimi elementami jak pierwsza płyta z moją skromną osobą, którą można było znaleźć w sklepach. Pierwszy winyl, spotkania z ludźmi, z którymi współpracujesz, a których od dawna szanujesz za to co robią. To jest niesamowicie motywujące!
Piątka od producenta #11 – DJ Ike!
Wrzesień 21, 2012
Rodzinne miasto – Toruń. Poza komponowaniem dźwięków zajmuje się również ciężką sztuką jaką jest turntablizm. Współtworzył utwory z takimi ludźmi jak: Brudne Serca, Emazet, Hades, Małpa, Planet Asia, Peerzet, Procente, Pyskaty, Raca, W.E.N.A. czy VNM. W jego muzyce słychać różnogatunkowe naleciałości, których obecność wytłumaczyć można poprzez szerokie inspiracje. Zobaczcie co do powiedzenia ma – DJ Ike!
1. Dopadają Cie czasem chwile słabości? Jak sobie z nimi radzisz?
Jak każdego. W takich momentach staram się słuchać jazzu, chwycić za dobrą książkę lub posiedzieć na balkonie i po prostu pogapić się w gwiazdy. Kiedy zwyczajnie coś mi nie wychodzi (cuty brzmią nie tak jak trzeba, bit jest miałki i nic się ze sobą nie klei), staram się zostawić ten temat na dzień, dwa, czasami na kilka i w ogóle o nich nie myśleć. Takie oderwanie się od problemu i wyciszenie jest bardzo pomocne. Potem wraca się do utworu i od razu znajduje się rozwiązanie.
2. Co Cie inspiruje?
Słucham wielu gatunków muzyki i chłonę świat jak gąbka, dlatego ciężko jest mi nawet pokusić się o wskazanie inspiracji. Jest nią wszystko. Czasami impulsem jest chwilowy nastrój, czasem obserwacja, jakieś wydarzenie, dźwięki miasta, kolor, zapach. Odbieram świat bardzo szeroko jeśli chodzi o spektrum zmysłów. Kilka lat temu odkryłem, że jestem synestetą. To diametralnie zmieniło moje podejście do muzyki.
3. Jak duży wpływ według Ciebie może mieć sprzęt na wygodę i efekty pracy?
Na początku mojej przygody z muzyką sprzęt miał znaczenie drugorzędne. W miarę zdobywania wiedzy wzrosły wymagania co do jakości i niezawodności tego, na czym pracuję. Zainwestowałem w gramofony na lata, dobre słuchawki, szybki komputer stacjonarny i przenośny. Używam padów, klawiszy, klasycznych Technicsów 1210 MK2 i dwóch mikserów. Nie zagracam pokoju niepotrzebnym sprzętem, z którego nie korzystam. Marzy mi się jednak zakup bitmaszyny typu MPC4000, kompresora lampowego, wielośladu no i własne studio. Może kiedyś.
4. Twoja wizja producenta kompletnego?
Świeży, wszechstronny, praktyczny i teoretyczny, muzykalny, niesztampowy, podchodzący do każdej produkcji indywidualnie.
5. Najlepsze wspomnienie/wspomnienia wiążące się z tworzeniem muzyki? Niech będzie to swoista zachęta dla młodych adeptów!
Był to moment, w którym do drzwi zapukał kurier i przywiózł mi karton z „Listen”. To mój pierwszy album, multigatunkowy, bardzo osobisty. W płytę włożyłem całe serce, prawie rok pracy i wiele bezsennych nocy!
Po więcej informacji zapraszam na: www. djike.com






